METODY POZNAWANIA DZIECKA

Współczesna nauka dysponuje różnorodnymi metodami poznawania człowieka. Do najczęściej stosowanych zaliczamy: ankiety, kwestionariusze, różne formy rozmowy, wywiady środowiskowe, obserwacje, badania testowe, eksperymenty, analizę wytworów.
Podstawową metodą poznawania dziecka przez nauczyciela jest obserwacja. Jej uzupełnieniem jest rozmowa z rodzicami, wywiad środowiskowy oraz analiza wytworów dziecięcych.
Punktem wyjścia do poznawania dziecka musi być znajomość jego warunków życia oraz wiedza o jego dotychczasowym rozwoju psychofizycznym i aktualnym stanie zdrowia. Orientacja taka pozwoli nauczycielowi: zaplanować odnośnie do każdego dziecka odpowiednie zabiegi wychowawcze i kształcące, korygować postępowanie rodziców, kierunkować dalszą obserwację, poszukać „sprzymierzeńców" i pomocników w pracy z dzieckiem. Rozeznanie wstępne dotyczące poszczególnych wychowanków da nauczycielowi pewien obraz całej grupy (z uwagi na przekrój środowiskowy, stan zdrowia i przeciętny poziom rozwoju psychoruchowego).
„Narzędziem" do gromadzenia wstępnych informacji o dziecku zdobywanych za pośrednictwem rodziców jest pierwsza część Karty dziecka1. Najkorzystniej będzie, jeśli nauczyciel wypełni ją (do IV punktu włącznie) sam, w toku rozmowy z rodzicami utrzymanej w przyjaznej, partnerskiej atmosferze.
Informacje otrzymane od rodziców mają swoją wartość, oczywiście jedynie wtedy, gdy są prawdziwe, rzetelne, poparte faktami. Rodzice starają się przeprowadzić analizę aktualnej sytuacji rodzinnej dziecka, ocenić poziom jego sprawności motorycznych i umysłowych, wzajemne stosunki emocjonalne między rodzicami a dzieckiem oraz stopień dojrzałości społecznej. Nauczyciel może ułatwić rodzicom to zadanie przez podsunięcie dodatkowych pytań w rodzaju: „Czy pani (pan) jest zadowolona(y) z panującej atmosfery domowej?", „Co pani sądzi o rozwoju Piotra w porównaniu z Pani pierwszym dzieckiem — czy innymi 6-latkami?" Kolejno próbujemy się dowiedzieć, czy rodzice mają z dzieckiem jakieś trudności — kiedy one wystąpiły? A jak spędzają oni dni wolne od pracy, czy znajdują w nich czas, aby zaspokoić potrzeby dziecka, porozmawiać z nim, wziąć udział we wspólnej zabawie ?
Wskazane byłoby przeprowadzenie wyżej omawianych rozmów zapoznawczych z rodzicami wszystkich 6-latków jeszcze przed rozpoczęciem zajęć, a więc w okresie od czerwca do września. Wcześniejsze zaznajomienie się z rodzicami bardzo ułatwi nauczycielowi jego dalszą pracę, przyspieszy proces poznawania dzieci i nawiązanie z nimi indywidualnego kontaktu. Gdyby jednak okazało się to niemożliwe, choćby z powodów organizacyjnych, to zebranie powyższych informacji powinno być zakończone w każdym razie do końca pierwszego miesiąca pobytu 6-latka w placówce przedszkolnej, to znaczy do końca września1. Doskonałym uzupełnieniem tej wstępnej rozmowy z rodzicami mogą stać się odwiedziny przedszkolnego kandydata (lub już wychowanka) w jego rodzinnym domu. Nauczyciel organizuje je szczególnie wtedy, gdy odczuwa potrzebę konfrontacji opinii rodziców z „rzeczywistością". Wywiady te pochłaniają jednak z zasady bardzo wiele czasu, trzeba więc liczyć się z życiowymi możliwościami.
Drugim pomocnikiem nauczyciela w gromadzeniu wstępnej wiedzy o dziecku jest lekarz, który w czasie tak zwanych badań bilansowych stwierdza stopień rozwoju fizycznego i aktualny stan zdrowia każdego 6-latka. Ponadto lekarz pomaga nauczycielowi w interpretacji wychowawczej — danych zamieszczonych w „karcie zdrowia dziecka" oraz niekiedy koryguje oceny dotyczące rozwoju fizycznego dziecka zawyżane lub zaniżane przez rodziców. Opinia lekarza wpisywana jest do Karty dziecka w punkcie V.
W trakcie całego okresu pobytu dziecka w ognisku czy przedszkolu nauczyciel stopniowo uzupełnia i pogłębia swoją wiedzę o środowisku wychowanka. Wszelkie nowe wiadomości dotyczące życia dziecka w rodzinie, zmiany, jakie w niej zachodzą, nie mogą uchodzić naszej uwadze.
W stosunku do dzieci, które pod pewnymi względami wyraźnie różnią się — odbiegają od swych rówieśników, których zachowanie budzi naszą troskę i niepokój, nauczyciel może zastosować dodatkowe formy zdobywania informacji. Organizuje spotkania z rodzicami na terenie danej placówki wychowawczej lub w domu dziecka, przeprowadza pogłębione wywiady środowiskowe. W szczególnie trudnych przypadkach można odwołać się do pomocy poradni wychowawczo--zawodowej.
Metoda obserwacji ma tę przewagę nad innymi metodami, że pozwala poznawać dziecko w toku jego działalności, w naturalnych sytuacjach. Metoda ta nie wymaga specjalnych pomocy i narzędzi. Obserwator może być osobą „stojącą z boku" lub też włączyć się w nurt działalności obserwowanego. Jest to wówczas tak zwana obserwacja uczestnicząca — czynna (w odróżnieniu od sytuacji, gdy obserwator jedynie „przygląda się" i rejestruje dostrzeżone fakty). Metodę obserwacji biernej możemy zastosować niekiedy w czasie zabaw dowolnych, odbywających się w sali lub na powietrzu, w czasie gdy dziecko wykonuje czynności samoobsługowe, przy posiłkach lub w czasie leżakowania. Inaczej przebiegać będzie proces obserwacji w toku zajęć prowadzonych, czyli kierowanych przez nauczyciela, który jak gdyby pełni wówczas dwie funkcje.
Całkiem odmienny charakter ma zbieranie obserwacji w specjalnie organizowanych do tego celu sytuacjach. Nauczyciel inicjuje zaplanowaną działalność dzieci, w specyficzny sposób prowadzi zajęcia, by sprawdzić: jak sobie radzą, co widzą, jakie są? Ta niejako „zaprogramowana" obserwacja ma pewne wspólne cechy z tak zwanym eksperymentem naturalnym. Przy czym metodę tę możemy stosować bądź w odniesieniu do jednego dziecka, bądź do całej grupy.
Obserwacje nauczyciela 6-latków mają z reguły charakter bezpośredni. Choć oczywiście może on korzystać, a nawet powinien, z form pośrednich, np. z uwag na temat konkretnych zachowań dziecięcych przekazywanych mu nie tylko przez rodziców, ale i przez pielęgniarkę przedszkolną, instruktorkę umuzykalnienia, czy personel fizyczny. Obserwacje prowadzone przez nauczyciela' powinny mieć charakter rejestracji faktów. Powinny zawierać opis zachowania się dziecka w konkretnej sytuacji, w określonym odcinku czasowym, krótszym lub dłuższym. Pewne dziedziny zachowania mogą być oceniane na podstawie tak zwanych obserwacji okresowych (zbieranych na przykład w ciągu całego miesiąca).
Obserwacje dokonywane przez nauczyciela 6-latków powinny mieć jedną cechę — możliwie zbliżać się do tak zwanej „rejestracji fotograficznej", a więc maksymalnie obiektywnej. Równocześnie należy przestrzec przed zbyt pochopną interpretacją zachowania się dziecka, przed zbyt szybkim wyciąganiem wniosków, bez dostatecznego ich udokumentowania. Tylko systematyczne gromadzenie materiału faktograficznego, stała weryfikacja ocen i porównywanie objawów — mogą upoważnić do wyciągania wniosków i formułowania umotywowanych uogólnień.
Wytwory działalności dziecięcej to niejako załącznik do informacji zbieranych drogą obserwacji czy wywiadu. Zgromadzone i starannie przechowywane w ognisku czy przedszkolu — ilustrują poziom sprawności manualnych 6-latka, jego możliwości w zakresie percepcji wzrokowej, są odbiciem emocjonalnego stosunku dziecka do świata i ludzi, świadczą o ilości i jakości jego informacji. W przypadku dziecka objawiającego zaburzenia rozwojowe, analiza jego twórczości może stać się cennym narzędziem przy sformułowaniu diagnozy. Przy jej dokonywaniu powinien z zasady uczestniczyć psycholog z poradni wychowawczo-zawodowej.
Każda sytuacja przedszkolna może stać się dla nauczyciela „terenem" obserwacyjnym. Każdy kontakt z dzieckiem pogłębia wiedzę o nim. „Wszystkoizm" grzeszy jednak powierzchownością i może doprowadzić do spłycenia obserwacji, do pominięcia ważnych przejawów zachowania się dziecka.
Nauczyciel powinien zatem jasno zdawać sobie sprawę z tego, co chce obserwować. Punktem wyjścia do odpowiedzi na to pytanie powinna stać się wiedza nauczyciela o właściwościach rozwoju fizycznego i psychicznego dziecka 6-letniego oraz znajomość jego potrzeb1. Jasny obraz prawidłowo rozwiniętego 6-latka stanowi tło, na którym łatwiej dostrzec zaburzenia rozwojowe i nieprawidłowości w zachowaniu, bez pominięcia żadnych defektów i braków występujących u wychowanków.
Proponujemy, by nauczyciel systematyzował swą wiedzę o dziecku, dotyczącą całokształtu jego rozwoju, wokół następujących treści:
Ogólna sprawność ruchowa (siła, szybkość, zręczność, zwinność, utrzymywanie równowagi, pokonywanie przeszkód).
Sprawność ręki (umiejętności manipulacyjne, stopień psycho-motoryki, zręczność dłoni i palców).
Umiejętność dokonywania analizy i syntezy wzrokowej i słuchowej oraz orientacja przestrzenna (spostrzeganie szczegółów wzoru, różnicowanie podobnych kształtów, tworzenie całości z elementów, powtarzanie dźwięków, różnicowanie dźwięków podobnych, wyodrębnianie samogłosek w nagłosie, odtworzenie rytmu).
Logiczna poprawność w rozumowaniu, myślenie przyczynowo--skutkowe (rozumowanie przebiegu akcji prostych opowiadań, treści obrazków i znaczenia gestów, kojarzenie związków między faktami, umiejętność: klasyfikowania, wyszukiwania różnic i podobieństw, tworzenia pojęć nadrzędnych).
Poziom funkcji mowy (forma wypowiedzi pod względem artykulacyjnym i gramatycznym, budowanie zdań, zasób słownika, sposób nawiązywania kontaktu mownego, stopień rozumienia mowy dorosłych).
Pamięć (szybkość zapamiętywania, zakres pamięci, trwałość, jakość odtwarzania).
Umiejętność koncentracji uwagi (czas, zakres).
Tempo i sposób wykonywania poleceń oraz reagowanie na sukces i niepowodzenie.
Stosunek dziecka do siebie i otoczenia (do kolegów, do nauczyciela, umiejętność przestrzegania umów społecznych, udział w pracy społecznie użytecznej).
Zakres wiadomości dziecka (charakterystyczne zainteresowania, ogólna aktywność poznawcza).
Aktywność i ekspresja dziecka (charakterystyczne formy działalności spontanicznej, uzdolnienia i zamiłowania).
Organizacja warsztatu obserwacyjnego powinna być przez nauczyciela głęboko przemyślana, tak aby zachowana została zasada porządku i systematyczności. Z kolei spróbujemy odpowiedzieć sobie na dwa zasadnicze pytania: kogo i kiedy obserwować? oraz w jaki sposób należy prowadzić odnośną dokumentację ?
Dokładnie dwadzieścia lat temu zasiadłem po raz pierwszy w poradni dziecięcej i spotkałem się oko w oko z rodzicami moich pacjentów. Spotkania nasze trwają właściwie do dziś. Co mogę powiedzieć o rodzicach i opiekunach dzieci na podstawie tylu lat współpracy? Otóż, nic nie przesadzając, z kontaktów z rodzicami jestem ogólnie bardzo zadowolony, chociaż szczerze mówiąc milsze mi są kontakty z dziećmi niż z towarzyszącymi im osobami. Powiedziałem, że jestem zadowolony ogólnie, bo podobnie jak w każdym środowisku ludzkim, każdym środowisku zawodowym, tak i wśród rodziców są osoby bardziej lub mniej sympatyczne, bardziej lub mniej życzliwe i bardziej lub mniej kulturalne.
Polecamy strony
pająki jak wygląda pająk |
zdolność kredytowa biznes |
pikanteria ze słoika |
odzież ciążowa |
szklanka mleka | Tomy
teletubisie zabawki dla najmłodszych |
Telefon